Archiwa tagu: Charków

Charków na kocią łapę: -26 stopni mrozu, a zima nie zaskakuje drogowców

Poniedziałek rano, budzę się w akademiku i okazuje się, że w całym budynku wyłączono wodę, a my nie mamy w pokoju już żadnej butelki. W ustach istny step akermański, najbliższy sklep na drugim końcu osiedla, -26 stopni mrozu, mgła gęsta jak najtłustsza śmietana, a dziewczyna wypycha mnie po zakupy. Jak żyć? Czytaj dalej Charków na kocią łapę: -26 stopni mrozu, a zima nie zaskakuje drogowców →

Charków na kocią łapę (cz. 2)

Centralnym punktem Charkowa jest Plac Swobody, czyli po polsku Plac Wolności. Nazwa dość ironiczna, zważywszy na fakt, że największy obecnie plac w Europie został zbudowany rękami więźniów i przez długi czas nosił imię Feliksa Dzierżyńskiego. Swoją drogą, w mieście znajduje się również dzielnica nazwana imieniem Krwawego Feliksa i nikt nie widzi w tym nic niestosownego. Ludzie skupiają swoją uwagę albo na sprawach doczesnych jak przeżycie od pierwszego do pierwszego (średnia pensja w 2012 roku na Ukrainie wynosiła 1200 złotych, a dodajmy, że statystykę tę zawyżają zarobki najbogatszych) albo narzekają na obecny rząd i wszechobecną korupcję. Ten ostatni element tak dogłębnie przesiąknął ukraińską rzeczywistość, że traktuje się to jako oczywistą oczywistość. Kiedy podczas zakrapianej rozmowy w akademiku powiedziałem moim rozmówcom, że nie mogę „po prostu zapłacić profesorowi” nie kryli swojego zdziwienia. Jeden z nich stwierdził, że „Nie ma ludzi, których nie da się kupić. Trzeba mieć tylko wystarczająco dengów”. Czytaj dalej Charków na kocią łapę (cz. 2) →

Charków na kocią łapę (cz. 1)

Od października WizzAir uruchomił połączenie Warszawa-Charków. Po niespełna dwóch godzinach lotu kiedy samolot kołuje nad miastem, a w prostokątnym okienku można dostrzec długi pas startowy i niewielki, ale nowoczesny terminal, nie wiemy czego się spodziewać – Ukrainy nowobogackiej, budowanej przez oligarchów, czy może Ukrainy biednej, wciąż nie mogącej zdecydować się, czy przybić piątkę z Europą, czy też zasalutować Putinowi. Czytaj dalej Charków na kocią łapę (cz. 1) →