Alternatywny blog podróżniczy. Wnikliwe reportaże o Wschodzie, wyjazdy śladami legendarnych pisarzy, dużo street artu i kultury alternatywnej.

Podróże

Kraj Basków na tydzień: San Sebastian, Bilbao i Góry Baskijskie

Kraj Basków na tydzień: San Sebastian, Bilbao i Góry Baskijskie

Kraj Basków jest jednym z najbardziej niedocenianych regionów w Europie. Nie tylko obfituje w piękne widoki, przepyszne jedzenie i bogate życie kulturalne, ale do tego oferuje dobrze zorganizowany transport publiczny i przyzwoite ceny. Wszystko to sprawia, że tydzień w Kraju Basków ma dużą szansę, aby […]

Lwowiada (albo: Ukraina się westernizuje)

Lwowiada (albo: Ukraina się westernizuje)

I stało się – Ukraina się westernizuje. Chociaż zaczęło się jak zwykle – Medyka tętniła pograniczną przedsiębiorczością – ziemię przykryły brezenty z usypanymi górami letniej odzieży, na płotach parkingowych porozwieszano sukienki i garnitury z drugiej ręki, w głębi parkingu ktoś rozstawił się z rowerami pamiętającymi […]

Co zwiedzić w Paryżu: Alternatywny przewodnik

Co zwiedzić w Paryżu: Alternatywny przewodnik

Jeżeli o Paryżu zostało napisane już niemal wszystko, czy można zwiedzić Paryż inaczej niż wszyscy? Też się zastanawialiśmy, dlatego podczas naszego pobytu w stolicy Francji skupiliśmy się na dzielnicach, do których zazwyczaj się nie zagląda, szukaliśmy niszowych atrakcji, miejsc alternatywnych, street artu, kraftowego piwa i […]

Skołowany, czyli rowerem do Londynu: Przelewki z dolewki

Skołowany, czyli rowerem do Londynu: Przelewki z dolewki

Franz i Kuba mknęli ulicami poznańskiego centrum. Na ul. 27 Grudnia pokusa, by zboczyć do McDonalda i już tutaj skonsumować upragniony napój była duża, jednak wizja wielkiej dolewki wzięła górę. Dokonawszy brawurowego trawersu Plac Wolności kolarze obrali azymut na Stary Rynek. Wtedy przypomnieli sobie o…

Skołowany, czyli rowerem do Londynu: Dumając w cieniu trzepaka

Skołowany, czyli rowerem do Londynu: Dumając w cieniu trzepaka

Na trzepaku pomiędzy blokami siedział chłopak. Był on raczej nikczemnego wzrostu, a klasyczna w owych czasach fryzura „na grzyba” i okulary o przerośniętych, okrągłych szkłach zdecydowanie nie dodawały mu powabu. Nie zdawał się on jednak być tym faktem szczególnie zasmucony. W wieku dwunastu lat zamiast […]

Skołowany, czyli rowerem do Londynu: „I’m quite ready for another adventure”

Skołowany, czyli rowerem do Londynu: „I’m quite ready for another adventure”

Nasmarowany i wyregulowany rower prężył się dumnie w kącie pokoju. Wypolerowane tarcze hamulcowe odbijały pierwsze poranne promienie słońca wpadające przez odsłonięte okno. Oczyszczona z najmniejszych drobinek smaru kaseta skrzyła się blaskiem rannych zorzy, a tłusty łańcuch nie mógł już się doczekać aż zanurzy ona w […]

W cieniu Sfinksa – tajemnice gór Bucegi

W cieniu Sfinksa – tajemnice gór Bucegi

W rumuńskie góry Bucegi ruszyłem w poszukiwaniu nadprzyrodzonych zjawisk, olbrzymów i podziemnej cywilizacji. I Bukowe Góry odkryły przede mną swe tajemnice, jednak zupełnie nie tam gdzie się ich spodziewałem.

Kolej Transukraińska: Konstantynówka-Lwów

Kolej Transukraińska: Konstantynówka-Lwów

Jednym z moich pierwszych skojarzeń z Ukrainą jest sumka. Zarówno po ukraińsku, jak i po rosyjsku oznacza ono torbę. Młode małżeństwo co weekend wypełnia ją produktami zakupionymi w supermarkecie – czyli zwyczajna foliówka. Elegancka kobieta na wieczorną kolację w restauracji wkłada do niej telefon komórkowy, […]

Autostopem na Nordkapp: Podróż przez Krainę Mgły

Autostopem na Nordkapp: Podróż przez Krainę Mgły

Thor przywalił młotem w podstawkę oznajmiając, że wydobycia ropy naftowej nie będzie. – Nie i koniec – ryknął, kiedy Surt, odstrzelony w prokuratorską togę, podniósł się z ławki chcąc wyrazić swój sprzeciw. Frej wzniósł zaciśniętą pięść w geście zwycięstwa. Postacie zgromadzone w sali, a byli wśród […]

Autostopem na Nordkapp: Metale vs. mohery

Autostopem na Nordkapp: Metale vs. mohery

Zbliżała się północ, ale słońce wyraźnie ociągało się z zachodem. Zawisło nisko nad linią drzew liżąc promieniami nasze sylwetki i norweski asfalt. Od dwóch godzin słyszeliśmy tylko szuranie butów, szmer ortalionowych spodni, skrzypienie stelaży plecaków i sporadyczny terkot silnika samochodu, który akurat nas mijał. Szliśmy […]