Alternatywny blog podróżniczy. Wnikliwe reportaże o Wschodzie, wyjazdy śladami legendarnych pisarzy, dużo street artu i kultury alternatywnej.

Miesiąc: Luty 2014

Majdan Niepodległości, czyli uporządkowana anarchia

Majdan Niepodległości, czyli uporządkowana anarchia

Jeden z największych piewców pacyfizmu w XX wieku, indyjski przywódca Mahatma Gandhi, stwierdził kiedyś: „Idealnym ustrojem bez przemocy byłaby uporządkowana anarchia. Najlepiej zarządzane jest takie państwo, które zarządzane jest najmniej.” Świadomie czy nie, podobna myśl zdawała się przyświecać twórcom kijowskiego Majdanu – utworzyli własne mini-państwo, […]

Co robić w Tbilisi? 5 największych atrakcji w mieście

Co robić w Tbilisi? 5 największych atrakcji w mieście

Zastanawiasz się co zwiedzać w Tbilisi? Masz tylko kilka dni i chcesz wykorzystać je jak najlepiej? Poradzimy tobie, które atrakcje powinieneś odwiedzić w pierwszej kolejności, a z których możesz zrezygnować. Niestety atrakcje lansowane jako główne, największe i najpiękniejsze wcale nie są tymi najlepszymi. Jak to […]

Wiza do Azerbejdżanu: krok po kroku

Wiza do Azerbejdżanu: krok po kroku

Azerbejdżan jest najbardziej niedostępnym państwem w Europie. Nie oczekujcie, że obalę ten mit, gdyż pokutuje on wśród backpackersów niebezpodstawnie. Tak, wiza do Azerbejdżanu wymaga sporo zachodu i jeszcze więcej pieniędzy. Polscy pośrednicy wołają 400 złotych – ze mną zaoszczędzicie nawet 150 zł! (więcej…)

Kowale z Ałtaju, czyli skąd się wzięli Turcy?

Kowale z Ałtaju, czyli skąd się wzięli Turcy?

Próbując odpowiedzieć na pytanie skąd się wzięli Azerowie, zostajemy postawieni przed pytaniem: skąd się wzięły ludy tureckie? Ludy tureckie (w odróżnieniu od Turków, którego to określenia używa się w odniesieniu do mieszkańców dzisiejszej Turcji) mają niejasne pochodzenie – na deskach dziejowego teatru pojawiają się dopiero […]

Qobustan, czyli gdzie jest kolebka Azerbejdżanu?

Qobustan, czyli gdzie jest kolebka Azerbejdżanu?

– A byłeś w Armenii? – policjant w futrzanej papasze odwrócił się i zmierzył mnie wzrokiem. Siedziałem na tylnym siedzeniu terenowej Toyoty, która robiła za radiowóz. Jeżdżąc autostopem po Zakaukaziu nie pierwszy raz załapałem się na podwózkę z policjantami. – Eeeee… – zawiesiłem się myśląc […]