Alternatywny blog podróżniczy. Wnikliwe reportaże o Wschodzie, wyjazdy śladami legendarnych pisarzy, dużo street artu i kultury alternatywnej.

Prawo a autostop w USA

Prawo a autostop w USA

Szukając informacji o korzystaniu z autostopu po USA można natknąć się na bardzo różne opinie. Niektóre źródła twierdzą, że jest to sprzeczne z prawem, inne znowu pomijają kwestię legalności, skupiając się na przeżyciach, jakie dostarcza ta forma podróżowania. A jak jest naprawdę?

W amerykańskim prawie autostop jest najczęściej nazywany „nagabywaniem” (amer. soliciting a ride). Nie oznacza to jednak, że zabrania się podróżowania autostopem – po prostu nie można stać na środku drogi i blokować ruchu samochodowego. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pytać kierowców o podwózkę na stacjach benzynowych czy truck-stopach.

Sytuację autostopowiczów w USA regulują zwykle przepisy dotyczące pieszych (ang. pedestrians); tylko w niektórych regionach znajdują się odrębne regulacje dla osób wymachujących tabliczkami z boku drogi. Aby uniknąć problemów z prawem, na ogół wystarczy zastosować się do dwóch podstawowych zasad:

  • Jeżeli zauważyłeś znaki „no pedestrians” (zakaz ruchu pieszych) lub „no hitchhiking” (zakaz łapania autostopu), nie ignoruj ich. Stań przynajmniej kilka metrów przed nimi. Natomiast jeśli znajdujesz się na drodze o ograniczonym dostępie (posiadającej wjazdowe i wyjazdowe rampy) nie powinieneś wchodzić na rampy.

  • Jeżeli znajdujesz się na autostradzie, zawsze trzymaj się w bezpiecznej odległości od jezdni (np. na długość wyciągniętej ręki) i pozostań po lewej stronie drogi. Jeśli zauważyłeś wydzielony chodnik, po prostu z niego skorzystaj.

W związku z tym, że większość stanowych regulacji dotyczących autostopu pochodzi jeszcze z lat 70. ubiegłego wieku, w wielu stanach prawo brzmi identycznie, jednak jest różnie interpretowane przez lokalne władze. Należy zwracać uwagę, w jaki sposób rozumie się słowo „roadway” – zwykle pod tym zwrotem rozumie się tylko jezdnię, chociaż są wyjątki. Ponadto, w niektórych rejonach można się spotkać z miejscowymi zakazami „działania mającej na celu zachęcenie kierowców do podwiezienia”, dlatego warto unikać terenów typowo mieszkalnych i trzymać się głównych dróg.

Warto również zdawać sobie sprawę z różnic w nazewnictwie. W USA wyróżniamy: drogi (ang. highway), autostrady (ang. freeway, motorway) oraz tzw. thruway (zwykle nie różnią się niczym od autostrad). Różnie rozumiane jest słowo „highway”, które może oznaczać wszystkie rodzaje publicznych dróg (zarówno tych przeznaczonych do ruchu samochodowego, wodnego, jak i pieszego), jednak zazwyczaj odnosi się wyłącznie do głównych dróg, przystosowanych do obsługiwania ruchu samochodowego o dużym natężeniu. Dla autostopowiczów najważniejsze jest pojęcie „jezdni” (ang. roadway), które pojawia się praktycznie w każdej regulacji dotyczącej prawa drogowego. Z reguły zakazy nagabywania kierowców odnoszą się do osób przebywających właśnie na jezdni.

Wszystkich zainteresowanych regulacjami prawnymi w poszczególnych stanach, a także relacjami z podróży po USA, odsyłam do serwisu digihitch.com. Na portalu znajdziecie również mini-przewodniki poświęcone prawu autostopowemu, które można wydrukować i zabrać ze sobą w podróż.